Polska była przez 222 lata potęgą w Europie

Polska była przez 222 lata potęgą w Europie

 Za kilka dni, dokładnie 1. lipca minie – chociaż  nie wiem czy ktoś o tym wspomni – 451. rocznica podpisania w roku 1569 w Lublinie przez Króla Zygmunta Augusta Unii Polsko-Litewskiej znanej też jako Unia Lubelska. Jeszcze Konstytucja 3 Maja 1791 roku potwierdziła ten stan jako jednolite państwo, nazwane Rzeczpospolitą. To państwo rozciągało się na obszarze prawie jednego miliona km kwadratowych.

Wiemy jak rozpadło się to państwo; z jednej strony zachłanność państw ościennych tj. Prus, Austrii i Rosji a z drugiej – prywata polskiej szlachty, dla której ważniejsze były jej prawa stanowe aniżeli „dobro wspólne”, jakim była Rzeczpospolita. Już rok później miała miejsce tzw. Konfederacja Targowicka, gdzie część polskiej szlachty, a pod koniec także król Polski Stanisław August Poniatowski,  zbuntowała się przeciwko postanowieniom Konstytucji 3. Maja i wypowiedziała jej posłuszeństwo. W celu ugruntowania rządów oligarchicznych szlachta wezwała na pomoc wojska rosyjskie, tym samym doprowadzając do I rozbioru Polski. Potem były kolejne rozbiory; w 1973 II-gi a w 1975- III.

Tak to z potęgi, przez następne 123 lata przestaliśmy w ogóle istnieć jako samodzielny byt państwowy.

Dzisiaj, niestety, nasz byt państwowy również jest zagrożony I również  wielką rolę odgrywają – prywata, polityczne anse, walka o stanowiska, i również, chociaż już szlachta jako stan nie istnieje to istnieją grupy określane jako “elyta”, które w obronie swoich, rzekomo gwałconych praw, gotowi są prosić obce państwa o interwencję.

Może tym razem jakiś inny Rejtan, tym razem skutecznie, temu zapobiegnie?