80 lat ogniska „Praga”

80-lecie Ogniska Praga 24-25 października 2013 r.

Koleżanki i Koledzy,
właśnie jesteśmy po dwudniowych uroczystościach związanych z obchodami 80-lecia Ogniska Praga i przeniesieniem dzieci do nowego budynku w związku z przygotowaniem starego budynku do remontu.

W czwartek, 24 października, odbyła się konferencja dotycząca organizacji pozarządowych w Lokalnych Systemach Wsparcia.

W piątek po uroczystej mszy w Kościele pw. Matki Boskiej z Lourdes, przy ulicy Szwedzkiej,  liczni goście, wychowawcy, ogniskowe dzieciaki no i oczywiście Mamuty – przybyliśmy do Ogniska przy Środkowej 9.

Co do osób, które uczestniczyły w piątkowej jubileuszowej uroczystości, już na wstępie muszę zastrzec, że nie wymienię wszystkich, którzy przybyli, bo to jest niemożliwe, zarówno z racji, że buzie większości obecnych już przestały kojarzyć mi się z nazwiskami, jak też zastępuje nas powoli ale nieubłaganie, nowe pokolenie młodzieży i wychowawców, którzy przejęli „pałeczkę” kontynuacji ogniskowej historii. Tak więc z tych wszystkich powodów moje wyliczanie  obecnych będzie niepełne i wybiórcze.
Traktujcie więc tę relację jako relację jednego z uczestników, który w niewielkim stopniu przyczynił się do uświetnienia tego święta, chociaż nie był jego organizatorem.

Na początku chcę wspomnieć o licznej grupie, dawno niewidzianych ogniskowców – Mamutów; a więc byli państwo Leszek Sędzimir z małżonką, Jan Olczak z małżonką, Jan Kołodziejek, Władysław Kostera i Edmund Kalata. Wśród nich byli przedstawiciele dawnych wychowawców – Alicja Gędłek, Krzysztof Sobolewski „Paramonow”, Andrzej Kawka  i Janusz Kostynowicz oraz wychowawcy i kierownicy reprezentujący młodsze pokolenia a a więc – Wojciech Turewicz i ostatnia kierowniczka – Ania Laskowska, która ostatnio znalazła pracę w MSZ.  Z Mamutów wymienię jeszcze Czesława Wroniaka – brata Staszka, autora portretu „Dziadka”, wykonanego na płótnie, i podarowanego Ognisku Praga. Byli też bracia Knyziakowie Włodek i Tadeusz, Andrzej Ostrowski, a także ci, co przychodzą od zawsze i odnajdą się na załączonych zdjęciach.  Ucieszył mnie też widok Kazika Szokalskiego, wychowanka ogniska z lat 80.

Z oficjalnych gości w pierwszej kolejności muszę wymienić przedstawicieli Towarzystwa Przyjaciół Warszawy – panią Marzenę Grochowską i pana Bernarda Malinowskiego, którzy przybyli w celu udekorowania osób wyróżnionych w społecznej działalności na rzecz ognisk „warszawskimi syrenkami”. Tutaj muszę, w imieniu organizatorów, przeprosić panią Grochowską i pana Malinowskiego za prawie dwugodzinne przesunięcie czasu wręczania tych odznaczeń.

Zjawiła się, będąca przejazdem przez Polskę w podróży na Syberię, wierna przyjaciółka ognisk i ogniskowych dzieci – pani Grażyna Pietrykowska z Londynu, która i tym razem  przyjechała z pustymi rękami.

Byli też w pełnym składzie członkowie zarządu Towarzystwa Przyjaciół Pragi, którzy przyczynili się do uświetnienia piątkowej uroczystości, o czym będzie niżej. Z tego grona jako pierwszą muszę wymienić panią Mirosławę Jakubowską. Pani Mirosława przychodziła do ogniska Praga tuż po wojnie, już jako dziecko w latach 1940. i choćby z tego powodu wymieniam ją na pierwszym miejscu. A przecież pani Mira  jest od dwudziestu lat duszą i animatorem TPP i nic, co dokonało się w  TPP    w tym czasie, nie odbyło się bez pani Miry. Także liczne atrakcje, które uświetniły piątkową uroczystość w ognisku Praga, były Jej udziałem.  Dla porządku wymienię też pozostałych członków zarządu TPP, którzy realizowali inicjatywy pani Mirosławy, a więc byli to Jacek Wachowicz – radny dzielnicy Praga Płn. i prezes TPP, wiceprezes TPP – niżej podpisany B.Homicki oraz Maria Piątek, Jacek Domeradzki, Andrzej Nowak – członkowie Zarządu.

W pierwszej części uroczystości odbyły się, w nowym budynku, przekazanie budynku przez wiceprezydenta m.st.W-w-wy – Włodzimierza Paszyńskiego i dyrektora BPPS – Tomasza Pacwę, oraz podsumowanie konkursu prac dziecięcych . Mamuty ubarwiły to spotkanie kilkoma, rzadko śpiewanymi piosenkami.

Atrakcja goniła atrakcję a program, chyba, był przeładowany dlatego, proszę mi wybaczyć, jeśli nie opiszę tego dnia według kolejności wydarzeń i wszystkiego. Komentując, dodam, że, niestety brak informacji spowodował, że część gości, którzy mieli być odznaczeni, wcześniej opuściła uroczystość, nie wiedząc, że uroczystość ciągle trwa.

W starym budynku obejrzeliśmy wystawę historyczną dotyczącą Ogniska Praga.
Na terenie otwartym przygrywała Kapela Praska, a w przerwach na gitarze przygrywał Bartek Chłop, akompaniując śpiewom Mamutów.

Dopiero około godziny 17-ej w starym budynku nastąpiła ważna uroczystość – wręczenie odznaczeń przez przedstawicieli Towarzystwa Przyjaciół Warszawy – panią Marzenę Grochowską i pana Bernarda Malinowskiego. W tej części również mnie spotkało wyróżnienie, gdyż wręczono mi, przyznany już w kwietniu br., medal Stefana Starzyńskiego, z okazji 40-lecia mojej pracy społecznej na rzecz ognisk „Dziadka” Lisieckiego, a od pięciu lat także na rzecz Pragi. Takim samym medalem został odznaczony pan Jacek Wachowicz a pan Stanisław Hajduczenia – 90-letni artysta rękodzielnik, za długoletnią pracę społeczną na Pradze otrzymał medal „Złote Serce”. Kilkanaścioro członków Towarzystwa „Przywrócić Dzieciństwo” zostało udekorowanych „Złotymi Syrenkami” za zasługi dla Warszawy.

Zarząd Towarzystwa „Przywrócić Dzieciństwo” również podziękował sponsorom i przyjaciołom Ogniska Praga – wręczając okolicznościowe dyplomy i nową, opracowaną przez niezmordowanego Kazimierza Dąbrowskiego, książkę o Ognisku Praga.

Na zakończenie chciałbym złożyć w imieniu  nas wszystkich Mamutów – wychowanków Ogniska „Praga” gorące podziękowanie dla Pani Mirosławy Jakubowskiej i całego Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Pragi – za przygotowanie oprawy piątkowej uroczystości, na którą się złożyły:
– odznaczenia wręczone przez przedstawicieli TPW,
– zaproszenie Kapeli Praskiej,
– zorganizowanie kateringu w postaci kanapek, sałatek, ciast, wyrobów
cukierniczych,  pieczywa  i napojów
– ufundowanie dwudziestokilogramowego tortu jubileuszowego

Wszystkim sponsorom serdecznie dziękujemy
W sposób szczególny pragniemy podziękować   Firmie TAGO  z Radzymina i jej właścicielowi Panu Tadeuszowi Gołębiewskiemu za uświetnienie tej dwudniowej uroczystości nieodpłatną dostawą wyrobów czekoladowych i cukierniczych. Firma TAGO od lat wspiera organizacje pozarządowe na terenie dzielnicy Praga Północ, co należy przyjąć z wielkim uznaniem i szacunkiem.

Pozdrawiam

Boguslaw Homicki – Prezes Honorowy
„Przywrocic Dziecinstwo”
Towarzystwo Przyjaciól Dzieci Ulicy im. K.Lisieckiego „Dziadka”  oraz
Wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Pragi
ul. Wojska Polskiego 14, 08-440 Pilawa
Tel.kom. 609 429 255

12